Kuchnia ajurwedyjska – niewłaściwe nawyki żywieniowe

Zależy nam wszystkim na tym, abyśmy żyli w zdrowiu jak najdłużej i nie chorowali. Zdrowia nie da się kupić. Niestety nasze nawyki żywieniowe sprowadzają nas często na manowce, zwykle nie mamy czasu, ale też często i ochoty, albo co gorsze wiedzy – na temat tego, jak komponować posiłki, jak je przyrządzać, jak jeść. Według Ajurwedy, to właśnie między innymi dzięki odpowiedniemu jedzeniu możemy wspierać nasze mechanizmy obronne, by budować swego rodzaju tarczę ochronną. Tak jak wspominałam w poprzednich artykułach, jak ważny jest smak potrawy, jej właściwości, oraz smak po-trawienny, to chciałabym jeszcze dodać, że to czym się odżywiamy – tym samym odżywiamy siedem naszych tkanek, z których powstaje coś w rodzaju subtelnej substancji energetycznej – zwanej ojas, która z kolei odpowiada za naszą ogólną witalność, siłę, odporność i wytrzymałość, ale zapewnia również aktywną ochronę przed bakteriami, wirusami i wszelkiego rodzaju infekcjami – ma ogromne znaczenie. Nie chciałabym tutaj rozpisywać się na temat tego, czym jest ojas, ponieważ to jest temat na co najmniej kilka artykułów i któremu na pewno poświęcę więcej czasu, ale dziś skupmy się na tym, o jakich tkankach piszę powyżej? Otóż o wszystkich, z których jesteśmy stworzeni..

Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć temat odżywiania i trawienia w Ajurwedzie, to zapraszam do zapoznania się z 4 wcześniejszymi artykułami na temat koncepcji 6 smaków – dlaczego to jest takie ważne? Dlaczego warto używać codziennie wszystkich 6 smaków? Jakie czynniki mają wpływ na nasze trawienie oraz gdzie znajdziemy pokarmy mętne, przejrzyste, ruchome, statyczne, ostre czy tępe? Jak smaki wpływają na nasze emocje i narządy wewnętrzne? O tym wszystkim i dużo więcej przeczytacie w poniższych wpisach:

  1. część I – Wstęp do kuchni ajurwedyjskiej – trawienie i odżywianie – koncepcja 6 SMAKÓW.. https://happylife50plus.pl/2020/11/01/uzdrawiajaca-moc-ajurwedy-koncepcja-6-smakow-cz-i/
  2. część II – Wstęp do kuchni ajurwedyjskiej – trawienie i odżywianie – koncepcja 6 SMAKÓW.. https://happylife50plus.pl/2020/12/01/uzdrawiajaca-moc-ajurwedy-wstep-do-kuchni-ajurwedyjskiej-koncepcja-6-smakow-cz-ii/
  3. część IIIWstęp do kuchni ajurwedyjskiej – trawienie i odżywianie – koncepcja 6 SMAKÓW.. https://happylife50plus.pl/2021/02/01/uzdrawiajaca-moc-ajurwedy-wstep-do-kuchni-ajurwedyjskiej-koncepcja-6-smakow-cz-iii/
  4. część IVWstęp do kuchni ajurwedyjskiej – trawienie i odżywianie – koncepcja 6 SMAKÓW.. https://happylife50plus.pl/2021/03/01/uzdrawiajaca-moc-ajurwedy-wstep-do-kuchni-ajurwedyjskiej-koncepcja-6-smakow-cz-iv/

Ale wracajmy do naszego przewodniego tematu, czyli niewłaściwych nawyków żywieniowych..

Tkanki w naszym ciele występują w formie płynnej i stałej – tworzą i odżywiają wszystkie organy (płuca, serce, wątrobę etc) i systemy (oddechowy, wydalniczy, etc) – w sanskrycie dhatu (tkanki) oznacza to, co podtrzymuje i odżywia. Nasze tkanki powstają według określonej kolejności i każda następna jest ściśle powiązana z poprzednią, więc jak któraś choruje, to zawsze trzeba się przypatrzeć poprzedniej, ponieważ chora tkanka bierze wszystko z poprzedniej. Mamy 7 rodzajów tkanek:

1. osocze (limfa) – to powstaje pierwsze, po zjedzeniu czegokolwiek przez nas, z niej powstaje

2. krew, następnie powstają

3. mięśnie i tak dalej, kolejną tkanką jest

4. tkanka tłuszczowa, potem

5. kości, następnie

6. szpik i na samym końcu powstaje

7. materiał rozrodczy

Są jeszcze tkanki drugorzędne, takie jak np. ścięgna czy skóra, które też posiadamy, ale które nie odżywiają nas. Jak to wygląda w praktyce? Jeżeli zbyt często uprawiamy seks i tym samym uwolnimy zbyt dużo płynów rozrodczych, to nasz organizm aby uzupełnić te braki – pobierze składniki ze szpiku, co z kolei spowoduje pobranie wartości odżywczych z kości – po to, aby uzupełnić braki w szpiku – i tak dalej. Do trawienia pokarmu służy nam ogień trawienny i tak samo do przetwarzania substancji odżywczych każda z tkanek ma specjalny ogień metaboliczny –> jeżeli nasze jedzenie nie jest dobrze trawione, to powstająca substancja odżywcza nie jest dobrej jakości –> tym samym nasze tkanki nie mają odpowiedniego budulca. Teraz już chyba wszyscy zrozumieją, że naprawdę jesteśmy tym co jemy, tym co wchłonie nasze ciało.

Idąc dalej, wiemy, że zdrowe ciało prowadzi do zdrowego umysłu, dlatego też żywność jaką spożywamy ma tak duże znaczenie. Powiem nawet więcej, bo zgodnie z zasadami diety ajurwedyjskiej jedzenie jest czymś więcej niż tylko fizycznym pokarmem dla ciała – ono ukierunkowuje umysł i wpływa na zdolność do rozumowania, jak i na głębsze emocje. Kiedy cokolwiek spożywamy świadomie i z szacunkiem – to nasze ciało jest w pełni zdrowe, spokojne i radosne.

Wszelkie niewłaściwe nawyki żywieniowe prowadzą do różnego rodzaju zaburzeń. Na pewno znasz uczucie ciężkości po zjedzeniu niektórych pokarmów?

Przyjrzyjmy się teraz jedzeniu, którego nigdy nie powinniśmy ze sobą łączyć i zastanówmy się – gdzie i ile błędów popełniamy codziennie:

jogurt – nie łączymy z żółtym serem, jajkiem, rybami, mięsem, mlekiem ani gorącymi napojami

owoce – lepiej nie mieszać z żadnymi pokarmami

fasola – nie łączymy z żółtym serem, owocami, jajkiem, rybami, mlekiem, mięsem, jogurtem

jajka – nie łączymy z owocami, fasolką, żółtym serem, rybami, jogurtem, mlekiem

zboża – nie łączymy z owocami

miód – i tutaj wiemy od zawsze, żeby nawet jak dodajemy do herbaty, to powinna ona być ostudzona – i to jest prawda, ponieważ według Ajurwedy nie-gotowany miód jest nektarem, ale gotowany uznaje się za truciznę

cytryny – nie łączymy z ogórkiem, mlekiem, pomidorami, jogurtem

melony – zawsze powinno się spożywać osobno

mleko – nie łączymy z bananami, wiśniami, kwaśnymi owocami, chlebem na drożdżach (a tak lubimy popijać drożdżówki mlekiem – prawda?), rybami, mięsem, jogurtem

ziemniaki, pomidory, bakłażany – nie łączymy z ogórkiem i nabiałem

kukurydza – nie łączymy z rodzynkami, bananami i daktylami

rzodkiew – nie łączymy z bananami, rodzynkami, mlekiem

To tylko kilka przykładów. Pamiętam jak się o tym dowiedziałam, to robiłam wielkie oczy i myślałam sobie, że jak to? To teraz nie będę mogła jeść ziemniaczków z mizerią? Mogę! Ale nie razem podczas jednego posiłku..

To jeszcze podam kilka niewłaściwych nawyków żywieniowych, a w kolejnym artykule przyjrzymy się zaleceniom służącym poprawie trawienia. Spróbujcie je zastosować od razu, a już po kilku dniach odczujecie znaczną różnicę.

Jakie mamy najczęściej niewłaściwe nawyki żywieniowe:

przejadanie się – jedz wolno, przeżuwaj każdy kęs, zwróć uwagę na wygląd, zapach, konsystencję pokarmu, wyłącz telewizor, odłóż telefon na czas posiłku

o napojach gazowanych i słodzonych różnymi rzeczami wszyscy wiemy jak nam szkodzą, ale ja chciałabym zwrócić uwagę na to, żeby absolutnie ich nie pić podczas posiłku, ani nawet zimnej wody – najlepiej napić się 0,5-1 godziny przed posiłkiem albo 0,5-1 godziny po nim, bo pijąc podczas jedzenia rozrzedzamy jedzenie i tak nam potrzebne soki trawienne się nie wydzielają

robimy odstępy między posiłkami, nie jemy zaraz po sytym posiłku

bardzo nam szkodzi jedzenie w nadmiarze posiłków ciężkich, ale też gdy za mało jemy lekkich dań – wszędzie potrzebna jest równowaga i umiar

absolutnie zapominamy o podjadaniu pomiędzy posiłkami – dajmy odpocząć naszemu układowi trawiennemu

unikamy niewłaściwego łączenia pokarmów -> patrz wyżej!

absolutnie nie jemy pod wpływem emocji – nawet jeżeli jest to akurat twoja pora jedzenia, to spróbuj najpierw uspokoić się lub w ogóle pomiń w tym momencie posiłek, który i tak bardziej ci zaszkodzi niż pomoże

nie jemy owoców przy posiłkach à ani nie pijemy soków z nich do posiłków

nie jemy gdy nie odczuwamy głodu

jedzenie o niewłaściwej porze dnia – najbardziej chodzi tutaj o jedzenie zbyt późno wieczorem

I na koniec dwie ważne rzeczy, o których mówi Ajurweda:

1. pora roku ma ogromne znaczenie – nie tylko pora dnia – i tu nie chodzi tylko o to, żeby jeść sezonowo, czyli to, co w danym okresie rośnie, ale ta wspaniała nauka mówi, żeby jeść pokarmy rozgrzewające zimą, a chłodzące latem – takie proste, a takie trudne zarazem do wdrożenia..

2. jedz zgodnie ze swoim aktualnym ogniem trawiennym – co to oznacza? – że jeżeli nie jesteś głodny, to nie jedz.. wiem, że zalecenia dietetyków są inne, żeby jeść regularnie i o określonych porach dnia, ale spróbuj odczytywać sygnały, jakie daje ci twoje ciało, a być może już nigdy nie będziesz potrzebować żadnej diety redukcyjnej, a twój organizm powolutku sam wróci do równowagi – zaufaj swojemu instynktowi – tak samo jak ilość spożywanego pokarmu, jego jakość i częstotliwość dopasuj do siebie, do swojego wewnętrznego rytmu.

Artykuł ukazał się w miesięczniku „ZDROWIE BEZ LEKÓW” nr4/kwiecień 2021

Dodaj komentarz