Rozpływający się w ustach o aksamitnej konsystencji.. mocno kokosowy, z limonkowo – maślanym obłędnym posmakiem.. nieziemski sernik..

Już dawno obiecałam dać Wam przepis na pyszny sernik.. innych nie piekę! Ale za to ten robię dość często – zawsze wychodzi wspaniały.. zapraszam po przepis..

Składniki na masę:
1kg twarogu
350ml słodkiego mleka zagęszczonego 
40g mąki ziemniaczanej
6 jaj
500ml mleka kokosowego
szczypta soli

Składniki na spód:
130g mąki
70g roztopionego masła
60g cukru
łyżka drobno posiekanej trawy cytrynowej
szczypta soli

Wykonanie:
Rozgrzej piekarnik do 200*C (najlepiej bez termoobiegu). Roztop masło. Wszystkie składniki potrzebne na spód włóż do miski i delikatnie, ale dokładnie połącz ze sobą, zagniatając je mocno między palcami (nigdy nie złączą się w zbitą kulę!). Przełóż do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i posypanej mąką, postaraj się równo rozprowadzić zarówno na spodzie jak i na lekko podwiniętych brzegach. Nie oszczędzaj się i poświęć na to chwilkę, aby wszystkie składniki dokładnie ze sobą wymieszać, dzięki temu spód będzie pyszny i chrupiący. Wstaw do piekarnika i piecz około 10 minut, aż do lekkiego przyrumienienia. Następnie odstaw do wystygnięcia i lekkiego stwardnienia.

Temperaturę w piekarniku zmniejsz do 160*C (teraz już włącz termoobieg!)

A teraz po kolei do miski wkładaj twaróg i mieszaj go przez chwilkę, aby delikatnie spulchnić i rozdrobnić. Następnie dodawaj po kolei pozostałe składniki, delikatnie mieszając tylko do ich połączenia w jednolitą masę – tutaj możesz się pooszczędzać. Do twarogu na początku dodaj mąkę, potem zagęszczone mleko i sól. Jeszcze tylko 6 jaj i na sam koniec wlej mleczko kokosowe. Nie przejmuj się, że konsystencja masy sernikowej jest tak bardzo płynna.. taka właśnie ma być..

Na ostudzony i chrupiący spód powoli wlewaj masę sernikową. Teraz wstaw do piekarnika na 45 minut – w temperaturze 160 stopni. Sernik powinien sporo urosnąć, a jego boki lekko się zarumienić.

I teraz bardzo ważne! Po upieczeniu wyłącz piekarnik – ale pozostaw sernik w zamkniętym piekarniku na 20-30 minut.. Następnie lekko uchyl drzwiczki i pozostaw go już tam aż do całkowitego wystudzenia. Nie spiesz się, bo sernik opadnie lub popęka. Następnie wstaw go do lodówki, najlepiej na noc..

Jest aksamitnie kremowy, bardzo wyraźnie kokosowy, z limonkowo-maślanym obłędnym posmakiem. To słodko – kwaśna Tajlandia zaczarowana w sernik..

Można podać saute lub posypane wiórkami kokosowymi, świetnie pasują też listki mięty.. albo można zrobić sos limonkowy i polać go przed podaniem..

Ja oprócz sernika w okrągłej tortownicy zrobiłam jeszcze kilka babeczek, bez spodu.. takie ciepłe, prosto z piekarnika smakowały niesamowicie…………….

Azjaci nie mają szczęścia do słodyczy, przynajmniej mi ich słodkości nie przypadły za bardzo do gustu.. prócz różnego rodzaju smażonek w głębokim tłuszczu cała reszta jest dziwnej, niewiadomego pochodzenia, galaretowatej konsystencji.. ale ten sernik………………..

Smacznego!!! Chyba na Wielkanoc go znowu upiekę..

..i będzie mi bardzo miło za podzielenie się w komentarzu swoimi wrażeniami – oczywiście po własnym wypieku..

Dodaj komentarz