MEDYTACJA – jako narzędzie redukcji stresu i najlepsza droga do uzyskania wewnętrznego spokoju.

Medytacja jest nierozerwalną częścią technik oddechowych (pranajamy), uważności (mindfulness) oraz jogi. Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym by zacząć uprawiać jogę lub może już to robicie, ale coś Wam nie wychodzi, to zachęcam do przeczytania kolejnych artykułów, a być może zrozumiecie w czym tkwi błąd. Ajurweda i joga stanowią podstawę leczenia według Wed, obie uznaje się za nauki starożytne, tak stare jak cywilizacja ludzka i obie są korzystne dla zdrowia i mogą poprawić jakość życia oraz są nierozerwalne właśnie z pranajamą i mindfulness.

Jesteście ciekawi  jak medytacja na co dzień może wpłynąć na Wasz umysł i Wasze myśli?

Przede wszystkim medytacja nie służy pozbyciu się myśli, jak wiele osób sądzi, ponieważ te myśli są i będą, a chodzi o to, żeby je zaakceptować i spojrzeć na nie z dystansu, pozwolić im swobodnie płynąć. My naprawdę możemy nasze myśli świadomie kształtować.

Kiedy rozmawiam na temat medytacji z różnymi osobami, to zazwyczaj słyszę, że chętnie by spróbowali, ale nie mają na to czasu. Zawsze wtedy powtarzam, że ‘zacznij medytować właśnie wtedy kiedy nie masz na to czasu, a zobaczysz jak potem nagle znajdziesz czas na wszystko’. Ja nigdy nie medytuję o określonej porze dnia, ale zazwyczaj robię to wtedy, kiedy czuję potrzebę wyciszenia się. Zazwyczaj są to momenty, kiedy coś mnie wytrąci z równowagi i kiedy wydaje mi się, że nie mam absolutnie na to nastroju ani czasu. Do tego naprawdę nie trzeba się przygotowywać, wystarczy poświęcić kilka chwil, czasem nawet 10 minut wystarczy, by umysł wrócił na właściwe tory. Nigdy nie oczekujmy od medytacji odpowiedzi na nasze pytania, znalezienia wyjścia z trudnych sytuacji czy skutecznych efektów, one po prostu się staną. Medytacja często pozwala zamknąć pewien etap, by móc pójść dalej ze spokojnym umysłem.

Jakie są zalety medytacji?: 

  • zmniejsza ciśnienie krwi
  • potrafi zmniejszyć ból
  • wzmacnia system immunologiczny
  • zmniejsza stany depresyjne, lękowe czy złości, choć są też badania, które mówią, że przy niektórych stanach

    nie powinno się jej wykonywać

  • zwiększa przepływ krwi
  • spowalnia rytm bicia serca i tym samym tętno
  • zapewnia odczucie spokoju i równowagi
  • pomaga w leczeniu chorób serca
  • zwiększa energię
  • potrafi zmniejszyć stężenie kwasu mlekowego we krwi
  • podwyższa poziom dopaminy w mózgu
  • wycisza

  • zmniejsza stres

Medytacja ułatwia usuwanie emocjonalnych i mentalnych toksyn. Nie jest ważna pozycja, możesz to robić nawet na leżąco. Nie jest potrzebna odpowiednia pora. Możesz to robić rano, wieczorem i w każdej chwili, kiedy poczujesz taką potrzebę. Tak naprawdę wystarczy usiąść i zamknąć oczy. Nie jest potrzebne również odpowiednie miejsce, nie musisz tworzyć kącików do medytacji. Możecie to zrobić w ogrodzie, na tarasie, na kanapie, na podłodze, wszędzie tam gdzie poczujecie się dobrze i bezpiecznie.

Jeżeli nigdy tego nie robiliście, to spróbujcie od 3-5 minut na początek. Potem możecie wydłużać czas. U mnie nie trwa to zazwyczaj dłużej niż 20-25 minut. Ważna jest systematyczność i regularność, a nie długość czasu trwania. Ważnym aspektem medytacji jest oddech. Zazwyczaj nie zdajemy sobie z tego sprawy i traktujemy go jak coś, co po prostu jest. Ale pamiętajmy, że z pierwszym oddechem się rodzimy, a z ostatnim umieramy. Podczas medytacji dobrze jest skupić się właśnie na nim. Długi i spokojny przeponowy oddech czyni cuda, świadome jego pogłębianie likwiduje stres i napięcia.

Najprostszą chyba techniką, zwłaszcza dla początkujących, jest wizualizacja. Wyobraź sobie, że np. wraz z głębokim wdechem nabierasz czystego, jasnego i świeżego powietrza, a wraz z wydechem pozbywasz się ciemnego i brudnego, a z nim wszystkich negatywnych emocji. Po prostu wypuszczasz je z siebie.

Stan medytacji nie jest niczym dziwnym ani egzotycznym, w rzeczywistości jest globalnym zjawiskiem, doświadczanym i wysławianym we wszystkich epokach i kulturach świata. Na pewno nie raz część z nas doznała podobnego stanu, choć trwał bardzo krótko, podziwiając naturalne piękno krajobrazu, chłonąc zapach kwiatu lub stojąc w blasku wschodzącego słońca czy zachwycając się świeżo rozkwitłą różą. Medytować można również w ruchu, spacerując po lesie czy nad brzegiem morza. Stan ten uzyskuje się bardzo prosto, aczkolwiek mechanizm, który się przy tym uruchamia jest niesłychanie skomplikowany. Podczas jej trwania, dzięki głęboko relaksującemu i równoważącemu działaniu na nasze sploty nerwowe, umysł osiąga stan zwany świadomością bez myślenia. Skutki tego są niezwykle korzystne, czego odzwierciedleniem może być stopniowa poprawa zdrowia i stan coraz głębszego wewnętrznego spokoju.

Medytacja jest najlepszym detoksem dla mózgu, kiedy to umysł zaczyna uwalniać się od niechcianych emocji. Kiedy one szaleją, zdarzają się częste wahania nastroju, naprzemiennie ataki radości i smutku, czujemy się bardziej rozdrażnieni niż zwykle albo złościmy się bez powodu, to oznaka, że emocje zaczynają nas przytłaczać i wówczas medytacja może okazać się wręcz zbawienna, bo mimo że emocje są potężne to siła medytacji również!

Czy wiedzieliście, że medytacja ma bezpośredni antyzapalny wpływ na mózg i ciało i że potrafi nawet cofnąć reakcję stresową oraz usprawnić układ immunologiczny? Można ją również wykorzystywać do radzenia sobie z przewlekłym bólem. Reguluje pracę mózgu, usprawnia centralny układ nerwowy i jego połączenie z układem jelitowym, może też łagodzić objawy dysfunkcji układu pokarmowego oraz problemy z trawieniem i zespołem jelita wrażliwego. Poprawia uwagę i samokontrolę, jest bardzo skuteczna w przypadku nerwic i ADHD zarówno u dzieci jak i u dorosłych. Bardzo też pomaga w przejęciu kontroli nad zachciankami. Pomaga w leczeniu uzależnień, potrafi też w naturalny sposób zwiększyć wydzielanie serotoniny.

Medytacja transcendentalna, jest łatwa i również skuteczna, opiera się na mantrach, co oznacza, że powtarzamy w umyśle pewne dźwięki przy użyciu technik, których należy się nauczyć, by wykonywać ją właściwie. Dzięki medytacji można poprawić koncentrację, wytrwałość i upór w dążeniu do celu, są techniki dzięki którym jesteśmy w stanie przenieść nasz umysł oraz uwagę do tu i teraz, a utrzymując skupienie na wykonywanym zadaniu dzięki medytacji wzmocnimy koncentrację i wytrwałość.

Medycyna Ajurwedyjska uważa, że kąpiel posiada właściwości terapeutyczne. Są techniki medytacyjne, które łączą w sobie korzyści hydroterapii, medytacji i aromaterapii, by przynieść ulgę w stresie i wspomóc relaksację. Są też medytacje by zrównoważyć funkcje hormonalne, by powstrzymać starzenie, odmłodzić skórę, usunąć negatywne myśli, a nawet by odzyskać utracone wspomnienia i emocje. Technik medytacji jest mnóstwo, są z kadzidełkami, z kryształami, śpiewem, ale wszystkie wiążą się z oddechem i uważnością. Spróbujmy tak kiedyś „odpłynąć” na chwilę, a przekonamy się o ile silniejsi wrócimy. Jest to bardzo korzystna technika, którą stosują ludzie na całym świecie i naprawdę warto ją wprowadzić jako nawyk już na całe życie.

Bierzmy przykład z najlepszych, oni często o tym nie mówią, ale nie ma głębszego odpoczynku niż medytacja. Medytują lub medytowali: Steve Jobs, Murdock, 50 Cent, Hugh Jackman i wielu innych. Na świecie zyskuje ona coraz większe grono zwolenników, głównie za sprawą uważności. Czym więc jest medytacja? Jest swego rodzaju formą treningu umysłu, dobrym narzędziem do poznania samego siebie.

Medytacja nie stoi w sprzeczności z nakazami większości religii ani nie wymaga żadnej wiary. Można ją traktować jako formę modlitwy lub ćwiczenie umysłu. Mój mentor i nauczyciel mówi, że ‘modlitwa nigdy nie będzie medytacją, ale medytacja może być modlitwą’. Spróbujecie?

Dodaj komentarz