Mam nadzieję, że już wiecie czym jest piękno według Ajurwedy i że praktykujecie medytację w ruchu i że spodobały Wam się uważne spacery oraz potraficie już głęboko oddychać. To dzisiaj chciałabym pogłębić temat piękna jeszcze bardziej i dać Wam kolejne techniki, wpływające na pozytywny stan umysłu, dzięki którym utrzymacie spokój i równowagę, by jeszcze bardziej wydobyć nasze wewnętrzne piękno. Zapamiętajcie proszę, że spokojny umysł, to piękny umysł – to brak chaosu i zdenerwowania..

Kolejny piękny miesiąc przed nami, końcówka lata, ale każdą z tych technik, którą za chwilę poznacie, możecie dalej praktykować na łonie natury. Tym razem będą to jeszcze prostsze techniki, takie jak przebaczanie, bycie tu i teraz, poświęcanie energii właściwym rzeczom, ale i właściwym ludziom, dostrzeganie dobrych rzeczy, odczuwanie życzliwości i wyrażanie wdzięczności.

Wszystko co napisałam w tych czterech częściach możecie traktować jako strategię walki ze stresem i wszelkimi życiowymi trudnościami.

Teraz będą to techniki, po których poczujecie się jeszcze bardziej odprężeni i zrelaksowani..

My ciągle o czymś rozmyślamy i ciągle się czymś martwimy, coś przetwarzamy, coś układamy w naszych głowach. Nasz stan zdrowia jest zależny od równowagi zarówno na poziomie ciała, umysłu, jak i duszy (świadomości). O ile ciałem fizycznym wiemy jak się zająć, to sfera umysłu i świadomości wciąż jest dla nas pewną zagadką i wciąż uczymy się jak zapanować nad tym, aby w czasach w jakich obecnie żyjemy pozostać ze spokojnym i zrównoważonym umysłem. Ajurweda daje nam właśnie takie ‘narzędzia’.. piszę to słowo w cudzysłowiu, bo przecież nie są to ani młotki, wiertarki, czy łopaty, ale też są narzędziami, specjalnymi do pracy nad sobą.

Wyrażanie wdzięczności

Możesz bardzo prosto wyrazić wdzięczność, wystarczy, że codziennie wieczorem na kartce zapiszesz za co dzisiaj jesteś wdzięczna/-y i to naprawdę nie muszą być wzniosłe ani wielkie rzeczy, możesz wziąć kartkę i długopis na przykład na wieczorny spacer pełen uważności i tam zapisywać. Poczuj wdzięczność gdy ktoś Ci pomógł, nawet nie osobiście, ale może napisaną książką, wierszem czy swoim przykładem? Może to być też wdzięczność, że po prostu dzisiaj obudziliście się, tak wielu osobom się to dziś nie udało, albo, że wyszło słońce czy spadł długo wyczekiwany deszcz, że zakwitły piwonie, że skończyliście pracę nad jakimś ważnym projektem, że możecie wypić w spokoju kawę z ukochaną osobą, że w drodze powrotnej do domu nie było korków etc.. My tak wiecznie narzekamy, ciągle krytykujemy, uskarżamy się – spróbuj odwrócić ten proces. Zobaczysz jak po kilku dniach poczujesz się inaczej i inaczej będziesz patrzeć na otaczający Cię świat. Przestań skupiać się tylko na negatywnych aspektach życia, a zacznij dostrzegać jego pozytywne strony. Zapisujcie wydarzenia, za które jesteście wdzięczni i osoby dzięki którym coś się w Waszym życiu zmieniło. To mogą być też bardzo ważne wydarzenia, jak narodziny dziecka, zostanie babcią, zaręczyny, ślub. Stwórz swego rodzaju pamiętnik, gdzie możesz też umieścić bilet do kina, suszone kwiaty czy coś narysować. Ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia.

Odczuwanie życzliwości i współczucia

Podobno osoby życzliwe dla innych potrafią utrzymywać spokojny i zdrowy umysł. To dlaczego tego nie robić? Ćwicz życzliwość i współczucie każdego dnia – jadąc samochodem wpuść kogoś z ulicy podporządkowanej, pomóż osobie starszej przejść przez ulicę, zaopiekuj się błąkającym psem, nakarm bezdomnego czy zaangażuj się w wolontariat. Możesz czytać książki osobom niewidomym czy zaopiekować się ogrodem sąsiadki podczas jej nieobecności. Często działa tutaj też reguła wzajemności – gdy odczuwamy więcej pozytywnych uczuć to też sprawiamy, że inni często odpowiadają nam tym samym. I tutaj przypomniało mi się babcine powiedzenie: jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie..

Czy umiesz przebaczać?

Nie jest to łatwe, ale nie jest niemożliwe. Trzymając długo urazy w sobie trzymasz też złość i gniew oraz powodujesz niepotrzebne napięcia w Twoim ciele, a to wszystko powoli zżera Cię od środka i rodzi frustracje i niepokój. Po co Ci to? Wraz z przebaczeniem wcale nie przyznajemy, że ktoś miał rację czy że zrobił coś dobrze, jedynie wyzwalamy się od tych negatywnych odczuć, odcinamy, by dalej żyć w spokoju. Przeszłości nie zmienisz, to po co trzymać dawne urazy i nieść je w przyszłość? Lepiej pomyśleć o danym zdarzeniu jako o lekcji, tak jak w szkole, wyciągnąć z niej wnioski i iść dalej z lepszym samopoczuciem i uzdrowionym umysłem.

Bądź tu i teraz

A teraz czas na mindfulness, czyli uważność – czyli obecność tu i teraz. W każdym momencie skup się na tym, co robisz. Jak jesz obiad, to jedz obiad, a nie przeglądaj w tym czasie maile, nie oglądaj telewizji, nie rozmawiaj przez telefon.. to Twój czas na obiad. To samo dotyczy każdej innej czynności. Po prostu bądź obecnym w każdej chwili swojego życia. Ja uwielbiam pisać, ale żeby móc to robić, to wyciszam wtedy telefon, wyłączam telewizor, czasami bardzo cichutko gra radio, często zapalam świeczkę i wtedy moje myśli płyną zupełnie inaczej i skupiam swój umysł na czynności którą aktualnie wykonuję. Przestań rozpamiętywać to, co już było i minęło i zamartwiać się tym, co jeszcze nie nadeszło. Ciesz się chwilą. Przed dwoma miesiącami opisałam spacer z mindfulness – jak możesz, to wróć do tego artykułu i idź na taki właśnie spacer. Poczuj chwilę całą/-ym sobą i stań się świadomym tego, co właśnie dzieje się w Twoim umyśle, zauważ to, o czym rozmyślasz, a jeżeli Twój umysł zaprzątają negatywne myśli, to świadomie spróbuj je nakierować na bardziej pozytywne. Każdy kij ma dwa końce.. więc każdą chwilę możesz przeżywać dobrze lub źle – dla jednych taki samotny spacer może być utrapieniem, a dla innych możliwością wyciszenia się i uspokojenia. Każda chwila naszego życia może cieszyć lub smucić – zależy jak na nią spojrzymy.

Dostrzegaj to, co dobre

I tutaj wróć do dzienniczka, w którym zapisujesz chwile wdzięczności. Możesz w nim również zapisywać wszystko to, co wydarzyło się danego dnia i było dla Ciebie lub według Ciebie dobre – nie skupiaj się na złych rzeczach. Pisz tylko o tych dobrych, na przykład, że dzięki spotkaniu dawno nie widzianej koleżanki udało Ci się dziś kupić wymarzoną sukienkę – bo koleżanka doradziła Ci kolor i fason, a Ty od kilku tygodni nie mogłaś się zdecydować. Dostrzeganie tego co dobre zdecydowanie poprawi Twój nastrój i samopoczucie, a w gorszych momentach po prostu sięgnij do tych zapisków i zobacz jak wiele dobrego dzieje się w Twoim życiu.

Właściwie pożytkuj swoją energię

Codziennie otrzymujemy pewną pulę energii i to od nas zależy jak ją spożytkujemy. Izoluj się od osób toksycznych, ale nawiązuj kontakty z osobami z którymi czujesz, że Twoje skrzydła rosną. Nawiązuj silne relacje tylko tam, gdzie czujesz się w pełni akceptowana/-y, ponieważ to właśnie dobre relacje wpływają na nasze dobre zdrowie i nastawienie do życia. Spotykaj się z rodziną, z przyjaciółmi i nie izoluj się od innych ludzi, tylko wybieraj mądrze. Masz prawo kogoś nie lubić i wcale z takimi osobami nie musisz się spotykać. To Twoje życie. Kiedyś, jak mieszkaliśmy w rodzinach wielopokoleniowych o takie kontakty było łatwiej, ale niestety w dzisiejszych czasach często osoby starsze są problemem, dzieci oddajemy pod opiekę np. w przedszkolu na najdłużej jak tylko się da, a ze znajomymi spotykamy się na czacie. Pielęgnuj swój związek, małżeństwo i przyjaźnie i świadomie dbaj o jakość swoich relacji.

Gorąco zachęcam Was do praktykowania tych wszystkich technik. Nie dość, że nie wymagają one żadnego nakładu finansowego, to jeszcze możecie je wykonywać w każdej chwili, minimalizując efekty stresu i wydobywając swoje wewnętrzne piękno, a praktykując je codziennie możecie nawet nie tylko minimalizować, ale wręcz nie dopuszczać do sytuacji stresowych. Oczywiście nie zapominajmy też o dbaniu o odpoczynek, o aktywności fizycznej, o odpowiedniej ilości snu, zdrowym odżywianiu, nie unikaniu kąpieli słonecznych i nawadnianiu się oraz o oddechu. Wypracujcie swoje strategie, które pomogą Wam przejść przez życie z uśmiechem na twarzy, mimo przeciwności losu i przykrych zdarzeń, których nie unikniemy i oby ten uśmiech był szczery..

Spróbujcie mniej kontrolować i analizować, a więcej cieszyć się chwilą tu i teraz..

Wybierzcie dla siebie to, co dobrze z Wami rezonuje, co sprawia Wam przyjemność i po czym odczuwacie faktycznie głęboki spokój. Technik jest bardzo dużo, a droga, którą wybierzecie z pewnością będzie najlepszą, bo Wy znacie siebie najlepiej – znajdźcie most między swoim ciałem, a umysłem..

Artykuł ukazał się w miesięczniku „ZDROWIE BEZ LEKÓW” nr9/wrzesień 2022 (63)

Dodaj komentarz