Tag: happylife50plus

UZDRAWIAJĄCA MOC AJURWEDY – czym jest piękno według Ajurwedy – cz. I

Mówi się, że maj i czerwiec to są w naszym klimacie piękne miesiące. Często słyszę, że maj to najpiękniejszy miesiąc w roku, ale myślę, że czerwiec jest jeszcze piękniejszy, oznacza obudzoną już do życia wiosnę, wszystko dookoła jest takie zielone i soczyste, niewypalone jeszcze letnimi upałami, dopiero budzące się do życia, a wiele roślin w naszym klimacie już zaczęło kwitnąć lub będzie lada moment.

Pisałam już o tym, że zimą chłód, wilgoć i zimno nasila doszę Kapha – co może wywoływać nie tylko kaszel, ale i prowadzić do niedrożności zatok czy przeziębień. Podczas wiosny również nasila się dosza Kapha – i często chorujemy wtedy na różnego rodzaje infekcje, przeziębienia, alergie. Latem z kolei wzmaga się Pitta i w tym okresie mogą się u nas wzmagać dolegliwości charakterystyczne dla niej, takie jak wyczerpanie, uderzenia gorąca, trądzik czy nawet biegunka. Za to jesienią jest chłodno i wietrznie, co z kolei może nasilać cechy doszy Vata, które mogą wywoływać bóle mięśni i stawów, ale również może wzmagać się w nas niepokój. Jeżeli to wszystko wiemy i potrafimy temu zapobiegać, to dlaczego wciąż mamy swoje ulubione pory roku? Każda pora roku może być ulubiona. W Skandynawii mówią, że nie ma złej pogody, jest tylko źle dobrane ubranie. Ale wróćmy do dzisiejszego tematu..

Wielu ludzi ma różne pojęcia piękna oraz tego co lubi i często to, co jednemu się podoba niekoniecznie musi podobać się komuś innemu. Są ludzie, którzy wolą zimę, bo wtedy nie cierpią na różnego rodzaju alergie lub po prostu lubią tą porę roku, ale są też tacy, którzy zachwycają się latem, ciepłymi porankami i pięknymi zachodami słońca na plaży. I każdy z nich ma rację, bo nie ma jednego określenia dla słowa PIĘKNO. To samo dotyczy nas ludzi. Z pewnością nieraz spotkaliście się z osobami, którzy nie byli zbyt urodziwi, ale biło od nich jakieś niewidzialne wewnętrzne piękno, o których często się mówi, że mają piękną duszę. Co to znaczy, że ktoś ma piękne coś, czego nie widać? Czy ktoś widział duszę? W Ajurwedzie piękno zewnętrzne jest nierozerwalnie połączone z pięknem wewnętrznym, dlatego według niej powinniśmy zwracać uwagę na wszystkie trzy aspekty: fizyczny, umysłowy i duchowy (świadomość). Już dawno temu mówiono, że jeżeli ktoś nie ma piękna w sercu, to nie będzie go też miał na twarzy. I nie wystarczy tutaj poddać się zabiegom kosmetycznym, bo ile byśmy nie nałożyli na twarz kosmetyków i nie zrobili zabiegów, to nie przysłonimy tym przygnębienia, lęku, obaw, stresu etc. Piękno wychodzi w naszego wnętrza.

Czytaj dalej

UZDRAWIAJĄCA MOC AJURWEDY – mudry

By zwiększyć przepływ energii życiowej w ciele – gesty, które mogą leczyć..

Mantry, o których niedawno pisałam, ale i właśnie mudry często stosuje się podczas medytacji, ale nie tylko.. Często powtarzam, że nadrzędnym celem Ajurwedy jest Swasthyashya Swasthya Rakshanam, co oznacza – utrzymać zdrowie zdrowych, a dopiero w następnej kolejności Aturashya Vikara Prashamanancha, czyli leczyć choroby chorych. Dlatego bardzo dużą wagę przywiązuje się w Ajurwedzie do profilaktyki. Powinniśmy być bardzo czujni, obserwować siebie, bo nasze ciało daje nam cały czas wskazówki, czy czuje się dobrze czy źle, czy coś mu dolega, czy jest wyspane, zmęczone, wyczerpane, tylko my w tym zaganianym świecie nie potrafimy ich odczytywać lub co gorsza, często bagatelizujemy. Dlatego dziś chciałabym opisać kolejne pomocne ‘narzędzie’, którym możemy wspierać leczenie, ale też stosować profilaktycznie, a są to mudry. Aby móc rzetelnie wytłumaczyć czym są, to należałoby wrócić do bardzo ważnego tematu pięciu elementów/żywiołów, o których pisałam w pierwszym lub drugim artykule dotyczącym uzdrawiającej mocy Ajurwedy, dlatego teraz przypomnę jedynie, że nasze ciała składają się z 5 elementów Panca Maha Bhutas, czyli z:

– eteru

– powietrza

– wody

– ognia

– ziemi

Dodam też krótko, że nie tylko nasze ciała, ale wszystko co istnieje na tym świecie składa się właśnie z tych 5 elementów, w różnych proporcjach. Zrozumienie tego, pozwoli nam pójść ciut dalej i być może lepiej pozwoli nam zrozumieć czym są mudry..

Czytaj dalej

UZDRAWIAJĄCA MOC AJURWEDY – afirmacje

Twoje myśli mają ogromną moc, zwłaszcza te, które wypowiadasz do siebie, o sobie..

W poprzednim artykule pisałam na temat mantr, czyli dźwiękowych wibracji, które działają kojąco i uspokajająco na nasz umysł. W poszukiwaniu spokoju, dawno temu natrafiłam na kolejne cudowne ‘narzędzie’, które bardzo pomaga mnie i może pomoże też Wam, a są to afirmacje. Zapewne większość z Was o nich słyszała, ale nie wszyscy wiedzą jak je tworzyć i jak ich używać, a tak naprawdę nieświadomie stosujemy afirmacje non stop, choćby mówiąc do siebie ‘pod nosem’.

Od dawna wiadomo, że pozytywne myślenie może zdziałać cuda. Czym więc są afirmacje? Najkrócej mówiąc jest to rozmowa z samym sobą, ze swoją podświadomością. Czyli pojawia się w myślach, a to przecież od nich zaczyna się wszystko – to dlaczego nie skorzystać z ich dobroczynnego działania? Jeżeli rano wstaniemy i pomyślimy o czymś pozytywnym, o choćby jednej, ale miłej i przyjemnej dla nas rzeczy, to tym sposobem możemy sobie sami zrobić wspaniały dzień. I wtedy nieważne, że czeka nas ciężka rozmowa z szefem, czy inne problemy, że nam uciekł autobus sprzed nosa.. ta myśl będzie w nas wibrować i dodawać energii.

Czytaj dalej

UZDRAWIAJĄCA MOC AJURWEDY- mantry

Nasze słowa i myśli mają moc..

Napisałam już wiele artykułów na temat Ajurwedy, jogi, medytacji, mindfulness oraz poświęciłam sporo czasu na temat 6 smaków, niewłaściwych nawyków żywieniowych oraz złych połączeń pokarmów, a także na temat zaleceń służących poprawie trawienia. Opisałam również jaki wpływ mają na nas pory roku (ritucharya), a także na temat rytmu dnia (dinacharya), opisałam guny, pranę, pranajamę. To wszystko znajdziecie w poprzednich wydaniach naszego miesięcznika, a dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami wiedzą na temat pokarmu dla naszego kolejnego zmysłu, jakim jest słuch i dla naszego kolejnego narządu, dzięki któremu słyszymy, czyli dla uszu i o tym jaki wpływ wywiera na nas dźwięk i co to są mantry?

To obco brzmiące słowo, które nie ma żadnego tłumaczenia na język polski, tak naprawdę wcale nie jest dla nas takie obce. Jakże często słyszymy, gdy ktoś wiele razy nam coś powtarza, zwłaszcza mama przypominająca dziecku codziennie zimą o wkładaniu czapki na głowę, że powtarza to jak mantrę. Czym są mantry?

Czytaj dalej

UZDRAWIAJĄCA MOC AJURWEDY – RITUCHARYA CZ.II

Czyli proste wskazówki na daną porę roku – co warto jeść jesienią, zimą, wiosną i latem, by zawsze cieszyć się dobrym zdrowiem..

Dziś lato i jesień…………..

Ajurweda daje nam sporo wskazówek, które są uniwersalne i sprawdzą się u wszystkich, ale musimy pamiętać, że tutaj kładzie się szczególny nacisk na typ konstytucji. Każdy z nas jest inny, a przecież główną ideą Ajurwedy jest promowanie równowagi u każdego człowieka za pomocą wszystkiego co jest możliwe, uwzględniając jego unikatowe cechy fizyczne i skłonności umysłowe – inaczej mówiąc, jego unikatowy typ konstytucji. Nie ma tutaj praktycznie niczego co by było dobre lub niedobre dla wszystkich, bo czasami to co pomoże jednemu, może innej osobie zaszkodzić. Wymienię teraz kilka cech, które dotyczą każdej z 3 dosz i być może  pomału zaczniemy się orientować, którym typem konstytucji jesteśmy – niemniej najlepiej określi to lekarz ajurwedyjski. Wówczas jak już ją poznamy – to spokojnie, kierując się pewnymi zasadami, będziemy potrafili poprowadzić siebie w kierunku homeostazy. Wszystkie organizmy, żywe komórki, tkanki i narządy składają się ze wszystkich trzech dosz, ale w różnych kombinacjach. Poznaj je..

Czytaj dalej

UZDRAWIAJĄCA MOC AJURWEDY – RITUCHARYA CZ.I

Czyli proste wskazówki na daną porę roku – co warto jeść jesienią, zimą, wiosną i latem, by zawsze cieszyć się dobrym zdrowiem..

Dziś zima i wiosna………..

Pisząc artykuł odnośnie niewłaściwych nawyków żywieniowych obiecałam, że w kolejnych skupię się bardziej na tym, co jeść o danej porze roku, by nasze ciało i umysł pracowały na jak największych obrotach. Jeżeli pamiętacie, to podałam tam dwie ważne rzeczy, o których mówi Ajurweda:

1. pora roku ma ogromne znaczenie – nie tylko pora dnia – i tu nie chodzi tylko o to, żeby jeść sezonowo, czyli to co w danym okresie rośnie, ale ta wspaniała nauka mówi, żeby jeść pokarmy rozgrzewające zimą, a chłodzące latem i jesienią – takie proste, a takie trudne zarazem do wdrożenia, ponieważ często to, co wydaje nam się, że jest chłodzące, to wcale nim nie jest..

2. jedz zgodnie ze swoim aktualnym ogniem trawiennym – co to oznacza? – jeżeli nie jesteś głodny, to nie jedz.. wiem, że zalecenia dietetyków są inne, żeby jeść regularnie i o określonych porach dnia, ale spróbuj odczytywać sygnały, jakie daje ci twoje ciało, a być może już nigdy nie będziesz potrzebować żadnej diety redukcyjnej, a twój organizm powolutku sam wróci do równowagi – zaufaj swojemu instynktowi – tak samo jak ilość spożywanego pokarmu, jego jakość i częstotliwość dopasuj do siebie, do swojego wewnętrznego rytmu..

I właśnie dziś chciałabym się skupić na porach roku..

Czytaj dalej

Livorno/Florencja/Piza, Civitavecchia, Rzym i powrót do Wrocławia – Cruise Ship Norwegian Getaway 2021 – rejs po Morzu Śródziemnym – Włochy, Chorwacja i wyspy greckie cz.V

Dzień dwunasty – 03.10.2021 – Livorno/Florencja/Piza – zostaliśmy na statku. Widok zza burty też nie był zbyt ciekawy, chociaż od strony naszego balkonu jeszcze dość znośny.. ale po drugiej stronie typowy port..

Zauważyliśmy, że mnóstwo osób zostało na statku tego dnia, tylko nieliczni wykupili wycieczki. Bez sensu było wydawać ponad 100$ za 3-4 godzinną wycieczkę, a samemu wyjść nie można było. Może kiedyś sami tu przyjedziemy i wtedy zwiedzimy te miejsca. Poza tym dziś pakowanie, a jutro z rana trzeba opuszczać statek, więc łapię ostatnie promyki słońca, kąpię się w basenie i leniuchuję na maksa.. Zwiedziłam też kolejne piętra statku, ale niestety muszę stwierdzić, że w porównaniu z MSC, to Norwegian nie przypadł mi za bardzo do gustu. Przede wszystkim brak animacji przy basenie, brak warsztatów czy pokazów kulinarnych, brak tej atmosfery, która jest na MSC. Nie wiem od czego to zależy, bo mówi się, że każde miejsce tworzą ludzie, a nie meble, ale tu brakowało mi tak wiele.. Nie było Latynosów, a to z nimi zabawa zawsze jest wspaniała.

Czytaj dalej

Ateny/Pireus, dzień na morzu i Neapol z Sorrento – Cruise Ship Norwegian Getaway 2021 – rejs po Morzu Śródziemnym – Włochy, Chorwacja i wyspy greckie cz.IV

Dzień dziewiąty – 30.09.2021 – PIREUS/ATENY – dziś od samego rana szargają mną dziwne emocje. Od samego rana mam co chwilę łzy w oczach. To taka sentymentalna podróż dla mnie, zwłaszcza dzisiejszy dzień – Ateny! Łzy szczęścia nie są złe i choć same napływają, to w sercu mam ogromną radość, ale i wdzięczność, że znowu mogę tutaj być. Całe moje dzieciństwo spędziłam w Grecji, prawie każde wakacje, tyle że niewiele pamiętam z czasów sprzed około 40 lat. Niedługo mam 54 urodziny i tak właśnie jakoś do 14-15-ego roku życia bardzo często przyjeżdżałam tutaj z rodzicami, czasami nawet na całe 2 miesiące wakacji. Mój ojciec chrzestny był Grekiem.. a taki widok zobaczyłam dziś rano..

Czytaj dalej

Pesto z czosnku niedźwiedziego – najlepsze jakie znam..

Jak zrobić pesto z czosnku niedźwiedziego, którym możemy się cieszyć cały rok? To bardzo proste..

Ponieważ czosnek niedźwiedzi jest u nas bardzo krótko, to polecam zrobić z niego wspaniałą pastę/pesto, którą możemy potem używać przez cały rok. Najważniejsze, to zdobyć liście czosnku niedźwiedziego. U mnie w ogrodzie już zaczyna nieśmiało wychodzić z ziemi.. w tym roku i tak dość późno.. Po ich zebraniu i umyciu należy poczekać aż obeschną, po to, żeby w naszej paście było jak najmniej wody. Następnie..

Czytaj dalej

Bhramari – dziewiąta PRAKTYKA ODDYCHANIA Z 3-MIESIĘCZNEGO KURSU (9/9)

I to już jest nasza ostatnia lekcja, ostatnia praktyka oddechu w ramach naszego prawie 3-miesięcznego kursu. Cudownie uspokajająca Bhramari.. słowo to wywodzi się z sanskrytu, ze słowa bhramaru i oznacza “nucącą czarną pszczołę”. Jest uważana za bardzo korzystną przy problemach tarczycy i zatok, łagodzi stres, złość, napięcie w umyśle, bezsenność, depresję i lęk – jest to jedno z najlepszych ćwiczeń oddechowych, które uwalnia umysł od niepokoju lub frustracji i w znacznym stopniu gasi gniew. Pomaga również przy migrenie i padaczce. Zapraszam Was w świat brzęczącej pszczółki…. Jak prawidłowo wykonać tą technikę oddychania? O wszystkim dowiesz się z tekstu i filmu poniżej..

Czytaj dalej