Tag: happylife50plus

Brasil! Rio de Janeiro w czasie karnawału.. styczeń/luty 2023 – co warto zobaczyć w Rio.. część II

Dzień 8 – przeprowadzka

Wczoraj w nocy, mocno wymęczeni wróciliśmy z wycieczki do wodospadów Iguazu – to była przepiękna podróż, a szum wodospadów słyszę cały czas i z nim usypiałam..

Rano wstaliśmy mocno zmęczeni po wczorajszym dniu.. bez pośpiechu zjedliśmy śniadanie i bez pośpiechu zaczęliśmy się pakować. Dziś przeprowadzka do nowego miejsca. Według mnie to jest bardzo dobry pomysł, jak jesteśmy w dużym mieście i chcemy dużo zobaczyć – to po kilku dniach przeprowadzić się do innej części, by łatwiej, nie tracąc czasu na przejazdy, móc eksplorować.. Tak też zrobiliśmy, za nami zwiedzanie Lapy i Santa Teresy oraz kilku innych pięknych miejsc, a przed nami okolice Copacabany i Ipanemy. Jak było? Zobaczcie sami, a ja tymczasem zapraszam Was serdecznie na tą drugą część zwiedzania Rio de Janeiro..

Czytaj dalej

Brasil! Rio de Janeiro w czasie karnawału.. styczeń/luty 2023 – co warto zobaczyć w Rio.. część I

Rio de Janeiro 24.01.2023 – 9.02.2023 – podróż bardzo męcząca, ale cudownie cudowna.. Co zobaczyłam, co przeżyłam i w czym uczestniczyłam, to tego nikt i nigdy mi nie odbierze – warto było! A jak było? Poniżej Brazylia moimi oczami, bo zwiedziliśmy nie tylko Rio de Janeiro.. przeczytaj, a być może zachęcę Cię do odwiedzenia kraju, o którym słyszałam jedynie złe i smutne historie o tym, że.. ‘eee, tam to pewnie nie zrobisz ani jednego zdjęcia’, ‘uważaj na każdym kroku, bo okrutnie kradną’, ‘tam nikt i w niczym Ci nie pomoże’, ‘daj spokój, byłam tam i zrobiłam 2 zdjęcia: pierwsze na lotnisku po wylądowaniu, a drugie też na lotnisku jak wracałam, bo aparat był cały czas w hotelowym sejfie’, ‘jedzenie jest okropne!’, ‘ludzie tam, to tylko patrzą co by Ci tu ukraść’ i wiele innych takich słów, więc jadąc tam miałam bardzo mieszane uczucia.. a jak było? Zapraszam do lektury i obejrzenia tych milionów zdjęć, które tam zrobiłam..

Czytaj dalej

Czy można zwiedzić ATENY w 5 dni, by poczuć je całym sercem? – My Greece My Love – podróż bardzo sentymentalna.. podróż do dzieciństwa..

Według św. Augustyna „świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę” – coś w tym jest..

To była piękna, mocno sentymentalna podróż. Całe moje dzieciństwo spędziłam w Grecji, a sporą jego część właśnie w Atenach. Mój ojciec chrzestny był Grekiem. No to lecimy..

Po wielu latach dotarłam w końcu do Aten, ale tylko na jeden dzień, podczas rejsu po Morzu Śródziemnym w 2021 roku i jeszcze bardziej zatęskniłam za tym pięknym miastem, dlatego już po kilku miesiącach siedziałam wieczorem na tarasie hotelu.. przy samym Monastiraki Square sącząc wino i patrząc na cudownie oświetlony Akropol. To był luty 2022.. u nas w Polsce zima, a tu jakby już przedwiośnie – dość ciepło, choć nie upalnie.

Przyjechaliśmy na lotnisko w Grecji dość późno, mieliśmy śródlądowanie i przesiadkę w Niemczech – tam jak zobaczyłam leberkase, to nie mogłam się oprzeć, tu z kolei wróciło wspomnienie z częstych kiedyś wyjazdów do Monachium..

Z lotniska do samych Aten dostaliśmy się miejskim autobusem X95..

Czytaj dalej

ALMANACH ZDROWIA TOM VI – 2023 ROK – W zdrowym ciele zdrowy duch..

Ta szósta już część i sześć w nim moich artykułów, jest zupełnie inna, jest lekka i poruszająca tematykę zarówno ciała, umysłu jak i ducha. W zdrowym ciele zdrowy duch – to przewodni tytuł tego wydania, ale i tytuł jednego z moich artykułów. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z tym wyjątkowym egzemplarzem..

Czytaj dalej

Uzdrawiająca moc Ajurwedy – ajurwedyjskie sposoby na upały.. część II

To wszystko o czym napisałam w części pierwszej plus te proste wskazówki z części drugiej mogą sprawić, że nawet osoby o doszy pitta poczują się wspaniale, nawet w najbardziej gorące dni lata. Każdą porą roku ‘rządzi’ inny element i związana z nim dosza, a latem przeważa żywioł ognia i właśnie dosza pitta (ogień + woda). Objawami nierównowagi może być: poirytowanie, złość, zniecierpliwienie, ale też biegunka, zaczerwienienie skóry czy zgaga.. i właśnie osiągając stan równowagi możemy pozbyć się tych wszelkich dokuczliwych dolegliwości.

Co możemy robić jeszcze?

Czytaj dalej

UZDRAWIAJĄCA MOC AJURWEDY – Jak sprawić, aby nasza jesień życia była zdrowa i szczęśliwa? cz. I

No i mamy kolejną jesień, a co oznacza dla nas jesień życia? Znowu dni są coraz krótsze, temperatura na dworze spada, pojawia się więcej opadów, a my zamykamy się w domach, ale ja w tym artykule chciałabym opisać inną jesień.. Jesień jako etap naszego życia, a nie pora roku. Czy może być szczęśliwa?

Przeczytałam niedawno raport GUS z 2022r dotyczący długości trwania życia w 2021r i naszła mnie taka myśl, a sama już dawno ukończyłam 50 rok życia, aby skupić się bardziej na tym, co mnie i wszystkich nas czeka. W młodości już byliśmy, a w starości nie i tak naprawdę możemy jedynie patrzeć na innych i rozważać, czy ja też zacznę np. tracić wzrok i słuch? Czy dopadnie mnie demencja, Alzheimer, Parkinson? A może zamiast skupiać się na tym co może być, to skupmy się na tym, co możemy zrobić, aby wzmacniać nasze procesy regeneracyjne i opóźniać najdłużej jak tylko się da procesy degeneracyjne? Zapraszam do lektury..

Czytaj dalej

Spaghetti z cukinii – niewiarygodnie prosty i przepyszny obiad w 10 minut!

Co roku sieję nasiona cukinii i co roku uprawiam w swoim ogrodzie.. czasami jak mam więcej czasu to robię nadziewane kwiaty cukinii, nadziewam tym, co tylko przyjdzie mi do głowy.. robię z cukinii przepyszne placuszki, z wyglądu przypominające te ziemniaczane, robię też cukinię do słoików, z przepisu na sałatkę szwedzką lub po prostu konserwowe, jak ogórki – kroje wtedy w grube plastry.. ale moim hitowym daniem jest spaghetti z tej cudownej roślinki i jestem pewna, że jak spróbujecie raz, to już będziecie robić zawsze..

Cukinia – zwykła.. niezwykła..

Jej cudowna zaletą jest to, że nie przyswaja metali ciężkich, jest od nich wolna, ponadto zawiera dużo potasu, żelaza i magnezu oraz witaminy: C, K, PP, B1 i beta karoten. Odkwasza organizm i naprawdę cudownie wpływa na nasze trawienie – szczególnie polecana dla osób z problemami z nadkwaśnością.. jest to bardzo łagodne i lekkostrawne warzywo, dlatego też można ja podawać już półrocznym dzieciom.

Czytaj dalej

Uzdrawiająca moc Ajurwedy – ajurwedyjskie sposoby na upały.. część I

No i mamy lato w pełni.. niektórzy z nas cieszą się z upałów, inni męczą okrutnie i zdecydowanie wolą zimniejsze dni, ale nic na to nie poradzimy – akurat na pogodę wpływu nie mamy, a jak nie mamy, to i problemu nie powinniśmy mieć, ale mamy wpływ na nasze działania i możemy się przygotować oraz wspomóc swoje organizmy, by czuć się dobrze, nawet w te najgorętsze dni w roku. Ja osobiście uwielbiam ciepłe dni, za to bardziej męczę się w te zimne.

Od czego zacząć? Bo jest to kolejny temat, na który mogłabym pisać i pisać. Zacznę może od przypomnienia tego, że podobne wzmaga podobne i nie powinniśmy poprzez nasze działania wzmacniać żywiołów, które aktualnie są w przyrodzie….

Czytaj dalej

Uzdrawiająca moc Ajurwedy – KISZONKI – zdrowe czy niezdrowe według Ajurwedy?

W dzisiejszych czasach zewsząd narzucane nam są dziwne i często nie nasze zasady i reguły na temat naszego wyglądu – jak mamy wyglądać, co jest modne, a co nie jest, jak mamy się zachowywać, jakie uczucia okazywać, a jakich nie, co jeść i kiedy jeść, czego unikać, kiedy spać, kiedy nie spać, jak spędzać wolny czas etc. A my jak nie potrafimy słuchać siebie, to ‘płyniemy’ z tymi trendami niekoniecznie w zgodzie ze sobą, z tym co lubimy i z czym dobrze się czujemy, co często doprowadza nas do frustracji i rozdrażnienia. A gdy czujemy całym sobą i mamy wgląd w swoje emocje, to z większą uważnością wybieramy wtedy to, co nam służy, z tego całego gąszcza informacji.

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ od wieków kiszonki są w Polsce robione i zajadane, często delektujemy się nimi przez cały rok. A co na ten temat mówi Ajurweda? Zapraszam do lektury..

Czytaj dalej

ORECCHIETTE – pyszne kluseczki, które jak zrobicie raz, to będziecie chcieć więcej i częściej.. zdrowy obiad w 15 minut inspirowany niedawną podróżą do Włoch..

Niedawno wróciłam z przepięknej podróży do Włoch, a konkretnie do Neapolu i okolic. Zwiedziłam cudowne miasto (to prawda, jak mówią niektórzy, że zobaczyć Neapol i można umierać, choć umierać nie zamierzam!) i jeszcze cudowniejsze wybrzeże amalfitańskie, małe wysepki jak Procida, zahaczyłam nawet na chwilkę o Capri i jestem pod ogromnym wrażeniem tego miejsca – a najchętniej to już bym tam wróciła..

Jadłam pizzę patrząc na obraz Banksy’ego ‘Madonna z pistoletem’ w Neapolu..

Jadłam pizzę w pizzerii z gwiazdką Michelin..

Jadłam gnocchi alla sorrentina w Neapolu i w Amalfi..

..ale te kluseczki po prostu zawładnęły moim sercem i postanowiłam odtworzyć przepis, a w sumie, to po prostu zrobić po swojemu. Jak wyszły? O B Ł Ę D N I E przepyszne! A poniżej znajdziecie mój przepis.. zerknijcie, może i Wy się nim zainspirujecie..

Czytaj dalej