Czy słyszałeś kiedyś by podróżowanie sprawiło komuś przykrość?
By zrujnowało komuś życie?
By uczyniło go nieszczęśliwym? Bo ja nie..
Chcesz być szczęśliwy? To zacznij podróżować!

Podróżowanie uczy nas pokory i szacunku do otaczającego nas świata, tolerancji, poprawia jakość naszego życia i działa jak najlepsza psychoterapia. Nie wierzysz? Zacznij podróżować..

Dla mnie podróże to pasja, nie wyobrażam ich sobie bez rozmów z lokalnymi mieszkańcami, bez zatopienia się w tłumie tubylców, bez bazarów i targów, bez spróbowania lokalnych potraw, bez street food-u, bez nocy spędzonej w China Town czy bez beztroskiego leniuchowania na plaży, ale również nie wyobrażam sobie podróży bez przemieszczania się, bez poznawania, wąchania, dotykania..

Podróż trzeba poczuć każdym swoim zmysłem, wsłuchać się w szum morza, uliczny gwar, ptaka turkającego nad tobą, czy w ciszę, która w każdym zakątku świata kiedyś nastaje, choć czasem na bardzo krótko.
Powąchaj kwiat, przytul dziecko, nakarm biednego psa, pomóż bezbronnej istocie, pójdź za mnichem, wsiądź do tuk-tuk-a, wejdź do świątyni, usiądź na krawężniku..

I mam dla Was jeszcze jedną wspaniałą wiadomość: podróżowanie daje więcej szczęścia niż kupowanie jakichś przedmiotów. Zostało to ponoć stwierdzone naukowo!

O zależności między pieniędzmi a szczęściem zajmuje się od 2 dekad dr. Thomas Gilovich, prof. Psychologii na Uniwersytecie w Nowym Jorku, który potwierdza, że nawet jednorazowa podróż czyni nas szczęśliwszymi na dłużej niż kupiona rzecz, która ma nam dać przyjemność.

Wyruszając w podróż doświadczamy takiego samego szczęścia jakie początkowo czujemy kupując nowy przedmiot, natomiast poziom zadowolenia z zakupu z upływem czasu szybko spada, gdyż owa rzecz bardzo szybko staje się dla nas codziennością i przyzwyczajenie do tej rzeczy sprawia, że ten poziom zadowolenia spada. Natomiast doświadczenia z podróży, to co przeżyliśmy, kogo poznaliśmy i co widzieliśmy, te wszystkie nowe rzeczy, których się nauczyliśmy, spróbowaliśmy, dają nam radość na dłużej. A to wszystko zasługa wspomnień, które sprawiają, że to wszystko co przeżyliśmy możemy wspominając przeżywać od nowa, oglądając zdjęcia, pijąc przywiezioną kawę, próbując odtworzyć w domu ledwo zasmakowanych na wyjeździe ciastek. Takie podróżne doświadczenie buduje też nasze relacje z innymi. W czasie wypraw poznajemy różnych ludzi, a potem kojarzymy ich z przyjemnościami, które przeżywaliśmy na wakacjach, co prowadzi do tego, że potem chętnie podtrzymujemy te znajomości. Ja tak mam często.. Prędzej pozostanę w kontakcie z kimś poznanym podczas wyjazdu np. do Azji czy do Grecji, aniżeli z kimś od kogo kupiłam samochód, czy komu sprzedałam cokolwiek. Zdecydowanie wolę wydać pieniądze na doświadczenia niż na rzeczy materialne.

Nic tak nie rozwija inteligencji, jak podróżowanie” – mówił Emile Zola

Ja uwielbiam podróżować, uwielbiam poczucie bycia anonimową w mieście, w którym nigdy wcześniej nie byłam. Kocham ‘zagubić się’ w wąskich uliczkach.

„Kiedy złapiesz bakcyla podróżowania, to nie ma na to żadnego lekarstwa i już wiesz, że będziesz szczęśliwie chory do końca życia” – Michael Palin

Nigdy nie bądź jak turysta, który widzi to, co przyjechał zobaczyć. Bądź jak podróżnik, który widzi to, co ma przed oczami. Rozglądaj się, nie siedź w jednym miejscu, książki możesz czytać w domu.. to świat jest jak książka a ci, którzy nie podróżują czytają jedynie pierwszą stronę lub tylko okładkę. Wsiądź w autobus, który nie wiesz gdzie Cię zawiezie, do łódki, którą popłyniesz po prostu przed siebie, w końcu gdzieś ona dobije.. Zbieraj wspomnienia, zostawiaj ślady, smakuj potraw, słuchaj odgłosów. Często spotykałam osoby, które od dnia przyjazdu do dnia wyjazdu nie wyściubili nawet nosa poza teren hotelu. Można i tak.. Widziałam też małżeństwa, które wyjeżdżały szczęśliwe a wracały skłócone na śmierć i życie, bo jedno chciało to, a drugie tamto i w końcu nie wychodziło nic. Nastawcie się przed wyjazdem na tolerancję, kompromis czy zmienność pogody, a przywieziecie wspaniałe wspomnienia. Chociaż raz w roku pojedź w miejsce, w którym nigdy nie byłaś.

Zazdrość, zawiść, egoizm i strach zostaw w domu, podróżuj bez niepotrzebnego balastu. Dopiero podróżując widzisz jak niewiele miejsca zajmujesz w świecie, bo podróżowanie uczy też skromności, to dopiero tam tak naprawdę poznajesz siebie i odnajdujesz samego siebie.

Podróż może być krótka, gdzieś blisko, gdy nie masz zbyt wiele wolnego czasu, ale najpiękniejsze są te dalekie, w nieznane. To jedyna rzecz, którą kupując stajesz się bogatszy.

Przygoda warta jest każdego trudu” – Arystoteles

2 Komentarze

  • w.
    Posted 20 sierpnia 2020

    Niewątpliwe jest to treść warta rozpowszechnienia. Trochę jedynie przykro, że “Widziałam też małżeństwa, które wyjeżdżały szczęśliwe a wracały skłócone na śmierć i życie”, ale może nie powinni być nigdy razem…
    Aby nie mieć takich problemów (i podpowiedzieć innym jak ich nie mieć) opracowaliśmy tekst: „Jak nie narzekać po wakacjach!” (https://www.eryniawtrasie.eu/20050) – może przyda się i Twoim czytelnikom
    Ciekawa jest Twoja definicja różnicy pomiędzy „turystą” a „podróżnikiem”, ale my trochę boimy się mówić o sobie „podróżnicy” – ciągle wydaje nam się, że podróżnik to jeszcze trochę wyższa klasa…

    • Marzena
      Posted 11 września 2020

      Dziękuję.. myślę, że warto rozpowszechniać dobrą wiedzę – a odnośnie narzekania po wakacjach, to ja nigdy, chyba, że na to, że już się skończyły…… a na wyjeździe często boję się tylko jednego, że ominie mnie coś ciekawego i wartego zwiedzenia..

Dodaj komentarz