Tag: Barbados

Barbados – przereklamowana wyspa? Nie!

BARBADOS.. kolejne cudowne miejsce, na które miałam tylko jeden dzień..

Wyspa Barbados – to ciąg dalszy mojej pięknej podróży na 50-te urodziny – rejsu statkiem po Karaibach, o którym w skrócie napisałam już na moim blogu, o tutaj:

R E J S P O K A R A I B A C H

Kiedyś kojarzyłam tą wyspę jedynie z Rihanną i zupełnie nic o niej nie wiedziałam. Jak zawsze mówię, że podróże kształcą, ponieważ jeżdżąc do różnych zakątków świata poznajemy nie tylko cudowne plaże i piękne krajobrazy, ale przede wszystkim uczymy się tolerancji i zaczynamy akceptować inność tego świata. Wielu celebrytów wybrało sobie tą wyspę na miejsce zamieszkania czy choćby miejsce częstego odwiedzania kupując tutaj wille i dopiero po przybyciu i zwiedzeniu tego uroczego zakątka dowiedziałam się dlaczego. To raj na ziemi.. choć naprawdę maleńki..

Czytaj dalej

Na moje 50-te urodziny -> The Caribbean 2017 – MOJE KARAIBY

WROCŁAW -> WARSZAWA -> MADRYT -> DOMINIKANA -> MARTYNIKA -> BARBADOS -> GRENADA -> ST. VINCENT -> DOMINIKANA -> MADRYT -> WARSZAWA -> WROCŁAW – Cudowna wyprawa w inny świat..

To była przepiękna przygoda! Po kilku latach zwiedzania Azji południowo – wschodniej postanowiliśmy w końcu zmienić kierunek.. po 5 pobytach w Tajlandii, dwukrotnej wizycie w Wietnamie, zwiedzeniu Kambodży, Indii, Sri Lanki zamarzyły nam się Karaiby. Do tego był to rok moich 50 urodzin. Chcieliśmy jakoś to uczcić.. I faktycznie uczciliśmy. Rok zaczęliśmy od wyjazdu do Wietnamu, gdzie mąż sprawił mi za plecami ogromną niespodziankę, ale o tym napiszę w osobnym wpisie.. potem pojechaliśmy jeszcze na Gran Canarię, a potem były w końcu wymarzone wakacje na Karaibach i to nie byle jakie.. wybraliśmy się na nasz pierwszy rejs wielkim statkiem..

Kiedyś myślałam, że takie rejsy są tylko dla starszych i zniedołężniałych ludzi, osób, którym jeszcze się coś chce, ale możliwości już im na to nie pozwalają. Jak bardzo się myliłam! Od tego rejsu byłam na kolejnych.. w sumie już na 8. Pokochałam tą formę podróżowania. Oczywiście można siedzieć cały rejs na statku i nigdzie nie wychodzić.. ale to nie MY..

Czytaj dalej